sponsor

 

Rachatłukum

Napisała 

Rachatłukum - moje wyobrażenie słodyczy z dzieciństwa ukryte w starej szafie.
Czasem powracają do nas obrazy pamięci sprzed wielu lat. Cienie, które kochało się w przeszłości mieszkające w zakamarkach naszej jaźni do dziś. Teraz w formie zdjęć pożółkłych w albumach, przykurzonych na półkach książek. Na wertowanie starych stron już dziś nie mam czasu. Wybiórczo pochylę się czasem nad jakimś listem, notatką, wierszem. Uniesienia z młodości, porywy serca ustąpiły biegowi życia. Mój bieg ostatnio stał się pędem. Godziny sekundami. A długie rozmowy pstryknięciem palców.

Ale nic się nie zmieniło. Przesłanki pozostały te same. Najważniejszy w tym co robię jest drugi człowiek, pomoc, szukanie możliwości rozwoju nie tylko dla siebie.
Horacy pisał "wzniosłem pomnik". Założyliśmy z Tomkiem, że ten pomnik - portal wzniesiemy razem, nie tylko ze sobą ale, także razem z Wami.
Poświęciliśmy temu dziełu mnóstwo pracy. Wiele nieprzespanych nocy. A wszystko po to, żeby zaproponować coś neutralnego, miejsce w którym można będzie podzielić się swoimi przemyśleniami i opiniami, które ma jasne reguły działania, proste i czytelne. Nie gloryfikuję nas. To nasza decyzja ile pracy w coś wkładamy i jak mocno się angażujemy. Koszty poniesiemy sami. Ale wchodząc do tej rzeki stosowaliśmy od początku politykę otwartości i przejrzystości.
Bo stworzyliśmy dobrą rzecz.
Dochodzą do nas od początku sygnały, że jest grupa ludzi, która nas nienawidzi, zazdrości nam i wokół portalu tworzy zmowę milczenia. Prywatnie byłam przez nich wielokrotnie atakowana, ale człowiek wobec chamstwa jest bezsilny, a czasem wręcz obojętny. Niereagowanie na zaczepki to dobra rada, póki nie przytrafi się tobie. Tym razem pokuszę się zatem o polemikę.
Dzisiaj zostałam zaatakowana przez Zawiść, Złość i Pychę. Odpowiadam zatem im trzem.
Założyłam Stowarzyszenie po to, żeby tworzyć wspólne rzeczy, pomagać, uczyć, być razem - przy takich inicjatywach jak na przykład "Siemoniada", jak kiedyś aerobik, czy nauka języka angielskiego, kursy komputerowe. Nie założyłam organizacji po to żeby budować opozycję polityczną, czy portal który tworzy bariery między mieszkańcami i potęguje wzajemną nienawiść. Nie mamimy, nie donosimy, nie niszczymy. Ale brak pomysłu na siebie, czy wreszcie brak sukcesu okazał się powodem do ataku.
Nie mogę się zgadzać na zaczepki, zagrywki czy gierki. Tym bardziej, że wiem, że uczciwość Zawiści, Złości i Pychy pozostawia wiele do życzenia. Stąd też moja transkrypcja tej sytuacji. A gdzie się podziało Rachatłukum? Wyobrażenie o ideach w obliczu powyższej sytuacji nadal czeka głęboko w szafie.

Małgorzata Bednarek

prezes Stowarzyszenia "Lepsza Gmina". Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, bez wahania realizuję swoje marzenia, a Stowarzyszenie jest moim marzeniem. Kocham sztukę, co uwrażliwia mnie na piękno i sprawia, że czasem stąpam centymetr nad ziemią zamiast po niej. Zazdroszczę K.K.Baczyńskiemu. A życie chcę przeżyć jak pisał Konstantinos Kawafis:

"Jeżeli do Itaki wędrować zamierzasz,
życzyć sobie winieneś, by długa była wędrówka,
pełna przygód i doświadczeń"

1 komentarz

  • Link do komentarza Bartłomiej Elzner środa, 12 czerwiec 2013 23:23 napisane przez Bartłomiej Elzner

    Ludzie, którzy tworzą ten portal są różni: mil­czący, wy­gada­ni, fleg­ma­tyczni, scep­tyczni, pełni życia, ra­dośni, dziecin­ni, roz­rywko­wi... Dzielą ich: ki­lomet­ry, poglądy, wiek, ko­lor oczu, wzrost, nu­mer bu­ta, płeć, mu­zyka. A wszys­tkich łączy jed­na da­ma. Piękna i elok­wen­tna da­ma o oczach ko­loru tęczy. Jej wiek jest dotąd niez­na­ny, ale jak wiado­mo ko­biet o wiek się nie py­ta. Od początku po­mie­szku­je na por­ta­lu bobrowniki.com. Na imię ma Pas­ja. Pas­ja do tworze­nia piękna. Znasz ją?

Zaloguj się, by skomentować